Remis wydarty z gardeł; CSKA 1:1 Real - Primera Divison, Copa del Rey, La Roja - La-Liga.com.pl

tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny tekst alternatywny
tekst alternatywny tekst alternatywny

PRIMERA DIVISÓN

Remis wydarty z gardeł; CSKA 1:1 Real

Zawodnikom Realu Madryt nie udało się pokonać CSKA Moskwa w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Na Łużnikach zawsze gra się bardzo trudno i przekonali się o tym dziś podopieczni Mourinho.

Mecz nie stał na wysokim poziomie, a sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Gospodarze wyszli na ten mecz w ofensywnym ustawieniu, ale nie potrafili zagrozić bramce Ikera Casillasa. Po drugiej stronie wyglądało to trochę lepiej, ale również zabrakło stuprocentowych okazji.

Jeszcze w pierwszej połowie boisku, z powodu kontuzji, musiał opuścić Karim Benzema, który znajdował się w bardzo dobrej formie. Francuz doznał urazu mięśnia przywodziciela. Jego miejsce zajął oczywiście Higuain. Jednak w 28. minucie to Królewscy objęli prowadzenie. Dośrodkowania z lewej strony nie potrafił wybić Tosić, piłka trafiła pod nogi Cristiano Ronaldo, a Portugalczyk takich okazji nie marnuje.

Druga połowa praktycznie nie różniła się niczym od pierwszej. Wolne tempo gry, mało sytuacji podbramkowych. Kwadrans przed końcem trener CSKA postawił wszystko na jedną kartę i posłał w bój kolejnego zawodnika ofensywnie usposobionego. Im bliżej do końca, tym Real cofał się coraz głębiej do defensywy. Sędzia doliczył trzy minuty do regulaminowych dziewięćdziesięciu i to wystarczyło graczom z Moskwy. Rzut wolny przyznany z prawej strony boiska, dośrodkowanie w pole karne, zgranie głową do niekrytego krytyka Wernblooma, który ładnym strzałem z woleja doprowadza do remisu 1:1.

Zaraz po tym golu sędzia zakończył spotkanie. Wynik mimo wszystko bardziej korzystny dla Realu Madryt, bo rewanż zostanie rozegrany w Madrycie, a tam jak na razie udaje się wygrywać tylko Barcelonie. Zatem faworytem wciąż jest zespół ze stolicy Hiszpanii, ale dzisiejszy rezultat i tak zaskakujący.

Źródło: własne

KOMENTARZE: 0

Cancel or